“…drogi, którą dobrze znasz. Jutro, lub we wtorek wezmę Cię”, cytując stary szlagier Haliny Frąckowiak. Jutro podróż do Trójmiasta w ramach wycieczki klasowej. Miło się zapowiada. Powrót w czwartek, żeby się przepakować i w piątek Jelenia Góra – Eurogala Tańca “Karkonosze Open 2007″.

Ha, to chyba najbardziej pusta wiadomość w historii tego bloga. Ale nic na to nie poradzę, nie mam czasu ani chęci, żeby streszczać tutaj plan najbliższego tygodnia. Chodziło tylko o to, żeby powiadomić wszystkich ewentualnie zainteresowanych, że przez najbliższy tydzień dostępny będę jedynie przez telefon. Wszyscy ewentualnie zainteresowani numer znają.

Żeby nie było tak całkiem pusto, stworzyłem na szybkiego takie coś.

Nienawidzę pakowania.

Jesiennie

wrzesień 16, 2007

Z dwóch powodów:

  1. Żeby pokazać, że przyszła ta zimna, mokra i niedobra.
  2. Żeby pokazać, że niemoc twórcza trwa.