Po prostu Piecu

Jeden wyraz, milion emocji

listopad 19, 2007

Na pewno, nigdy nie zacznę trudnić się copywritingiem, czyli wymyślaniem hasełek i sloganów reklamowych za dużą kasę. Teoretycznie wystarczy skleić tylko kilka wyrazów, i można przeliczyć wypłatę. Banał, nie? No prawie, bo te kilka wyrazów trzeba skleić w ten sposób, żeby klientowi się podobało, a klientom zapadało w pamięć. W rezultacie wychodzi na to, że to niesamowicie niewdzięczna i wkurwiająca praca. Ja przez przypadek, bo nie było tego w planie, podczas pracy nad stroną internetową wpadłem na pomysł sloganu dla klubu tańca towarzyskiego – “Taniec. Jeden wyraz, milion emocji“. Akurat tym razem poszło bez specjalnych problemów, ale jak próbowałem wymyślić chociaż jeden inny, coby było do wyboru, to kończyło się tylko na tym, że szlag mnie trafiał. Całe szczęście, klientowi się spodobał, więc może inne wersje nie będą potrzebne. A nawet jeśli, to dam sobie spokój, bo tego i tak nie było w planie. Umawialiśmy się na logo, wizytówki i stronę internetową. Tego pierwszego jest już kilka wersji. Jedna poniżej.

Strona internetowa w budowie.

Posted by piecuvia
Filed in Logo, Obrazkowo, Praca
Leave a Comment »

Chwalenie się jest fajne

wrzesień 19, 2007

Na samiutkim wstępie zaznaczę, że ten sposób blogowego prezentowania swoich dzieł zrobionych na potrzeby pracy, żywcem zgapiam od pewnego specjalisty w tym temacie. Od bardzo dawna czytuję Piotra i, tak właściwie nie wiem czemu do tej pory nie było na moim blogu linka do jego bloga. Zaraz to nadrobię. Swoją drogą, bardzo żałuję, że w najbliższy weekend przejdzie mi koło nosa okazja poznania go osobiście. No cóż, okazja pewnie jeszcze nie raz się trafi, więc nadrobię.

Wracając do meritum. Jeszcze nie miałem okazji zaprezentować tutaj swojego dzieła, które udało mi się sprzedać. Co prawda tym razem ’sprzedać’ to za dużo powiedziane, bo byłem na tyle naiwny, żeby zrobić logo kumplowi za ładny uśmiech i piwo. No ale jakby nie patrzeć, moje dzieło poszło w świat. I w sumie jestem z niego zadowolony. Voila.

Jeszcze naszło mnie na pewną myśl. Piotr Mikołaj na swoim blogu bardzo często pisze, że nienawidzi swojej pracy i opisuje ją jak najgorsze tortury. A ja, choć chcę zajmować się mniej więcej tym samym (nie ukrywam, że był jednym z tych, którzy mnie do tego natchnęli), po prostu uwielbiam to robić. I tu mam nad Tobą przewagę, panie Kefas (-; Ale fajne uczucie.

A jesień w pełni. Zimno jak jasna cholera, byłem nawet zmuszony do odszukania w szafie szalika i rękawiczek.

Posted by piecuvia
Filed in Logo, Obrazkowo, Praca
3 Comments »
  • Najpopularniejsze wpisy

    • Brak
  • Chmura kategorii

    1 Blog Felieton Logo Narzekanie Obrazkowo Polityka Pozostałe Praca Wojaże Życie
  • Archiwa

    • styczeń 2008
    • listopad 2007
    • wrzesień 2007
    • maj 2007
    • listopad 2006
  • Najnowsze komentarze

    Waghtot w Chwalenie się jest fajne
    Szqod w Skąd tu tyle nadziei?
    szqod w Terrorystka
    :) w Chcieć a móc
    piecuvia w Bądź gotowy dziś do drogi…
  • Meta

    • Zaloguj się
    • Kanał RSS z wpisami
    • Kanał RSS z komentarzami
    • WordPress.com
  • Blogroll

    • Mucha – z pamiętnika kolejarza
    • PMK – tyran i despota
    • Timios – The Greek
Theme: Simpla by Phu. Blog na WordPress.com.