Skąd tu tyle nadziei?

styczeń 30, 2008

Ile kosztuje Alzhaimer?
Tak, właśnie ten na tej półce.

Widocznie za drogo, jak dla mnie.

A po co mi on?
Bo powinienem zapomnieć.
Ale co z tego, jeśli wcale tego nie chcę?
A wogóle to o czym?
Nie ważne. I tak to żadna
Tajemnica.

Oddam za darmo pół roku pecha i beznadziei.
Nikt nie chce? Ciekawe czemu.
To może nawet dopłacę. Na przykład
Nieprzespanymi nocami,
Wiadrami łez,
Zmarnowanymi okazjami.
Nadal nikt nie chce?
Ciekawe czemu.
A wogóle co to za pech?
Nieważne. I tak to żadna
Tajemnica.

Mówi się, że przychodzi
Na palcach, a odchodzi
Trzaskając drzwiami. Ale co zrobić
Jeśli trzasnęła i siedzi dalej?
Jak przestać barykadować drzwi?

Jak wrócić do
Życia? I po co?

Skąd tu tyle
Nadziei… ?

***

Zgodnie z obietnicą – przeszukałem szuflady ze starymi śmieciami i znalazłem ;-)