Chcieć a móc
maj 26, 2007
Zdaniem jednych, chcieć znaczy móc. Zdaniem drugich, od chcieć do móc wiedze bardzo daleka droga. Kto ma rację? To proste: ja. Prawda jest taka, że i jedni, i drudzy są blisko rozwiązania. Tylko częściowo jednak. Sprawa wygląda następująco:
Chcę. Mamy tu dwie opcje. Albo po prostu chcę, i snuje sobie marzenia, jak to by było fajnie, słodko i cudownie, gdyby z samych chęci zrodziło się to, czego chcę. I tak żyję, w błogiej sielance, ani myśląc o ruszeniu dupy i zrobieniu czegokolwiek, żeby z chęci zrobić możliwości. Druga opcja – chcę, ale w sposób bardziej życiowy. Nie tkam wokół chęci pajęczynki durnowatych marzeń i nieosiągalnych ideałów, tylko biorę się do roboty. Chcę, więc będę miał – i nie wynika to z samych chęci, a z samozaparcia i chęci nie tylko osiągnięcia, ale i zrobienia czegoś żeby to osiągnąć. Krótko mówiąc: nie skupiam się na ideałach, tylko na faktycznych efektach.
No dobra. Ale co można w ten sposób osiągnąć? Wszystko. Chcesz zarobić trochę kasy? Nie ma problemu. Prawda jest taka, że pieniądze zawsze są na wyciągnięcie ręki. Trzeba się tylko wysilić na tyle, żeby wyciągnąć po nie ręce. Same niestety nie podejdą. Trzeba ruszyć dupsko, i zamiast błogo rozmyślać jak by te pieniądze wydać, wziąć się do roboty i je po prostu zarobić. Jak? Odrobina samozaparcia i pewności siebie, i praca znajdzie się wszędzie. Drugi przykład: chcesz osiągnąć dobre wyniki w nauce? Zdać egzaminy? Napisać maturę? Jeszcze raz – rusz dupsko. I nic prostszego. Chcesz przypakować, poderwać jakąś dziewczynę albo kupić jakieś porządne autko? Żaden problem. Jak chcesz, to możesz – tylko włóż w to trochę wysiłku.
A co mi w ogóle strzeliło do głowy, żeby ożywiać bloga tylko i wyłącznie po to, żeby prawić morały na taki temat? W sumie to sam nie wiem. Jak tak czasem patrzę na ludzi, którzy co chwilę marudzą, że im nic nie wychodzi, że chcieli by to i tamto, że okropnie ciężko mają w życiu i w ogóle są beznadziejni, to aż ręce opadają. Bo zamiast marudzić, można się po prostu wziąć w garść i z odrobiną silnej woli i samozaparcia to osiągnąć.
maj 27, 2007 at 3:04 pm
ameryki nie odkryles
maj 28, 2007 at 4:54 am
Ktoś mnie niestety uprzedził
styczeń 4, 2008 at 11:20 am
dobre dobre
mi sie podoba ten text