Dzień dobry

listopad 4, 2006

Witaj na nowopowstałym blogu. Dobrze widzisz, ja na prawdę założyłem bloga. Co z tego, że zawsze byłem anty-blogowy? Trzeba kiedyś zrobić coś nieprzewidywalnego. Poza tym… co właściwie takiego złego jest w blogowaniu? Wszystko oczywiście zależy od sposobu, w jaki ktoś prowadzi owego bloga. Ostatnimi czasy sporo blogów czytuję, jeszcze więcej przeglądam i stwierdziłem, że można je podzielić na kilka kategorii.

Kategorię pierwszą nazwać można blOoGiem 3NastkoOowYm. Charakteryzuje się on dużą ilością tekstu pisanego w zupełnie nie zrozumiały sposób (jAkKk na PRzyKłaD ToOo cOo ffFFf TyM nAwiAaAsie) w niezrozumiałym celu. Zazwyczaj tekst ten nie posiada absolutnie żadnej sensownej treści, ciężko było by doszukać się tam czegoś poza pozdrowieniami dla innych “trzynastek” i zwierzeniami, zazwyczaj na temat fantastycznego chłopaka (najczęściej takie blogi prowadzą wszak dziewczyny), który nie zauważył przechodzącej obok niego autorki bloga, przez co ta niemal nie podcięła sobie żył, bo przecież to takie straszne i nieludzkie… Zazwyczaj tego typu blogi czytują tylko znajomi autor(ki/a), lub inni, o podobnie beznadziejnym podejściu do życia. Ludzie inteligentniejsi bywają tam tylko po to, aby zobaczyć jak miewa się swoista głupota dużej częsci polskich nastolatek.

Kolejną kategorią są blogi komercyjne. Z pewnością każdy choć trochę interesujący się wydarzeniami w “wielkim świecie” polityki i biznesu, nie raz trafił na blog któregoś z polityków, lub też właścicieli wielkich firm, czasopism lub portali internetowych – takie właśnie blogi można podciągnąć pod tą kategorię. Są to blogi, które mają na celu nawiązanie bliższego kontaktu z odbiorcami i przedstawienie tej codziennej, szarej strony osób, które zazwyczaj widzimy na ekranach telewizorów lub pierwszych stronach gazet a co za tym idzie przekonanie czytelników, że warto zagłosować właśnie na autora blogu, lub kupić produkt produkowany przez tegoż autora. To, czy na tych blogach znajdziemy coś ciekawego i wartego przeczytania, zależy od tego co tak na prawde lubimy i czego oczekujemy. Jeśli jesteśmy zwolennikami PiSu, raczej będą nas interesować wypociny PiSowych blogowiczów, ale jeśli wolimy szanować swoją własną osobę i mamy normalne poglądy polityczne, będziemy PiSowe blogi omijać szerokim łukiem.

Ostatnia kategoria blogów to tak zwane białe kruki. Jak sama nazwa wskazuje, niezwykle rzadko spotykane i o sporej wartości, choć raczej duchowej niż materialnej. W każdym razie są to blogi ludzi o bardzo ciekawym światopoglądzie, dużej umiejętności wyrażania swoich uczuć i pisania samego w sobie. Często możemy tam spotkać twórczość poetycką autora, jeszcze częsciej mamy okazję przeczytać dobry felieton lub po prostu zwykłą blogową “notkę”, która jednak przekazuje treści niezwykle ciekawe i pobudzające do refleksji. Czasami są to blogi twórcze (vide wspomniana poezja), czasem bardziej odtwórcze, skupiające się na analizowaniu otaczającej autora rzeczywistości. Zawsze jednak pełne są materiałów niesamowicie zabawnych lub opiniotwórczych. Niestety, zazwyczaj aby znaleźć takiego bloga trzeba przebić się przez setki stron durnych i nieciekawych.

Myślę, że nikogo nie zdziwi stwierdzenie, że mam zamiar stylizować tego bloga na trzecią kategorię. Czy mi się to uda – czas pokaże. W każdym bądź razie, nie należy ode mnie oczekiwać sumiennego i regularnego pisania bo zależeć to będzie tylko i wyłącznie od tego, czy będę miał o czym pisać i czy najzwyczajniej w świecie będzie mi się chciało. Nie mam zamiaru zmuszać się do tego lub pisać o niebieskich migdałach. Jeżeli ktokolwiek będzie miał do mnie jakieś pytania, lub będzie chciał podyskutować ze mną na jakiś temat, może spróbować szczęscia pisząc do mnie na lukasz.dec@piecu.net.

Miłej lektury życzę.